czwartek, 15 kwietnia 2010

Trochę o misiach


"Wybory Mr. Bear Poland pokazały, że dojrzali wiekowo i owłosieni faceci są seksowni i mają duże grono wielbicieli. To mi uzmysłowiło, że nie ma u nas szeroko rozumianego ruchu misiowego. Po wizycie w Kolonii na wyborach Mr. Bear Germany pomyślałem, że trzeba coś z tym zrobić, pokazać polskim niedźwiedziom, że możemy się podobać, że mamy wielbicieli, że najwyższy czas skończyć z kompleksami, bo to, że jesteśmy duzi i owłosieni, to nasze atuty. Duże i włochate jest piękne!

Wiem co mówię, sam jestem przedstawicielem gatunku niedźwiedzia polskiego. Chcę Was zachęcić, abyście w siebie uwierzyli. Wiem, wiem, nie jest to proste, ale jest wykonalne. Trzeba z tym powalczyć. Ja też byłem zakompleksionym misiem. Droga do samoakceptacji jest ciężka i długa, ale można ją pokonać. Przykładem jestem ja sam.

Chcemy pokazywać zdjęcia polskich misiów i dojrzałych facetów. W tekście próbka - fotki polskich misiów z Krakowa. Brawa dla odważnych i czekamy na następnych!

Chcemy też pokazać klubom w Polsce, że powinny się zainteresować polskimi bearsami Polskim, bo jest to dość duża grupa facetów, no i w grę wchodzi aspekt finansowy... Tymczasem misie i mężczyźni związani z tym ruchem powinni, na początek regionalnie, poznawać się i integrować, bo później milej jechać na jakiś zlot, spotkanie czy wybory Mr. Bear Poland w większej grupie znajomych.

Pragnę tą drogą zachęcić Was do wymiany poglądów, do pisania do nas i sugerowania, jak powinno wyglądać ewentualne czasopismo dla bearsów. Skoro sąsiedzi mają, nam też się uda! Wierzę w to. A więc co, chłopy? Bierzemy się do roboty! Czekamy na Wasze sugestie i opinie.

HISTORIA RUCHU MIŚKOWEGO

Środowisko Miśków powstało w San Francisco w 1980 roku jako odnoga gejowskiej grupy bikersów, a później grup skórzaków oraz grupy Obwód i Radość. Środowisko zostało stworzone przez facetów, którzy w głównym nurcie kultury gejowskiej byli niemile widziani jako osoby niepasujące do specyficznego cielesnego wizerunku „wydepilowani i młodzi". Wielu gejów w farmerskiej Ameryce nigdy nie identyfikowało się ze stereotypem gejowskiego, miejskiego stylu życia i zaczęło poszukiwać stylu alternatywnego, bliższego stylowi pracownika fizycznego.

W 1987 Richard Bulger (wydawca) i jego partner Chris Nelson (fotograf) zaczęli wydawać w swoim domu na North Beach w San Francisco „Bear Magazine", który początkowo był kserowaną ulotką. Po pięciu latach magazyn był już wysokonakładowym międzynarodowym wydawnictwem, ale zachował „surowe" czarno-białe fotografie Chrisa. W 1991 firma Brush Creek Media nabyła prawa do nazwy „Bear" jako magazynu dla mężczyzn. Magazyn ten stawiał na piedestale miśkowatych facetów, takich jak robotnicy czy farmerzy.

W tym samym czasie przyjaciel Richarda, Rick Redewill, twórca Lone Star Saloon w San Francisco, wykupywał reklamę swojego klubu w każdym numerze „Bear". Wkrótce odnieśli oni wielki sukces w skali całego kraju, zwłaszcza wśród amerykańskich gejów-farmerów, którzy chcieli przyjechać do San Francisco tylko po to, żeby zobaczyć unikalny gejowski bar dla „pracowników fizycznych/robotników", wypełniony po brzegi tłumem dobrze zbudowanych facetów, różniący się tak bardzo od stereotypowego baru gejowskiego. W latach 1990-1993 Lone Star Saloon był strefą zero, inkubatorem, gdzie powstawało środowisko miśków (bear community). W tym barze, inaczej niż w typowych lokalach gejowskich, rozbrzmiewała ciężka, hardrockowa muzyka dedykowana starszej, bardziej męskiej grupie klientów.

Niestety wiele osób z personelu Lone Star Saloon, wliczając w to właściciela Redewilla, padło ofiarami niszczycielskiej fali AIDS, jaka przeszła przez San Francisco. Było to przyczyną załamania się dobrze rozwijającego się marketingu miśkowego. Bar został przejęty przez nowych właścicieli w 1993, a „Bear Magazine" sprzedany Bear-Dog Hoffmanowi, który rozszerzył działalność imperium Brush Creek Media na różnorodne gejowskie wydawnictwa i serie video.


TERMINOLOGIA

Często przypisujemy się do danej grupy społecznej. Takie etykiety określają naszą postawę czy zainteresowania, ułatwiają identyfikację z innymi osobami w grupie. Wewnątrz własnej społeczności ponadawaliśmy sobie odpowiednie określenia. Trzeba te określenia znać.

ADMIRER (wielbiciel) - określenie odwołujące się do mężczyzn, których pociągają, seksualnie bądź romantycznie, geje o wizerunku BEAR. Często stosowane zamiennie z określeniem CHASER. Według jednych definicji mogą to być osoby o jakiejkolwiek wadze czy wyglądzie, aczkolwiek przeważa opinia, iż ADMIRER/CHASER to osoba szczupła, owłosienie ciała i wiek są cechami nieznaczącymi. Popularnie u nas przyjęła się nazwa misiolub.

BEAR (niedźwiedź/misiek) - określenie odwołujące się do większych mężczyzn o owłosionym ciele. Przeważnie im więcej owłosienia na ciele, tym „większy" BEAR. Często też mężczyźni określani jako BEAR są korpulentnej budowy; inaczej mówiąc, są to mężczyźni z brzuszkiem. Według innych definicji, jest to określenie dla mężczyzn, którzy posiadają jedną bądź więcej z następujących cech: owłosienie na ciele, broda, szerokie barki, umięśniona budowa ciała, brzuszek, męskość. Tak więc określenie BEAR może być przypisywane osobom fizycznie bardzo różnym.

CHASER (dosł. goniący) - częściej stosowany zamiennik ADMIRER.

CHUBBY (pucułowaty/grubasek), w skrócie CHUB - określenie odwołujące się do mężczyzn masywnych bądź z nadwagą, niekoniecznie posiadających owłosienie na ciele.

CUB (szczeniak/młodzieniec) - określenie odwołujące się do mężczyzn, którzy są młodsi bądź wyglądają na młodszych BEAR-ów, czyli w przyszłości mogą wyewoluować w pełnoprawnego BEARA. CUB przeważnie jest nieco szczuplejszy od dorosłego BEARA. Dodatkowo nazwa ta stosowana jest czasami do określenia partnera pasywnego w związku. CUB może posiadać owłosienie na ciele, ale nie jest to cecha wymagana.

DADDY
(tatuś) - określenie odwołujące się do starszych mężczyzn. Czasami określa również poszukiwanie związków ojciec/syn z młodszymi mężczyznami typu BEAR, CUB, WOLLF, OTTER albo CHASER.

OTTER (wydra) - określenie odwołujące się do mężczyzn posiadających owłosienie na ciele, ale niebędących osobami masywnymi bądź korpulentnymi. Zazwyczaj jest to osoba szczupła, z niewyeksponowanymi mięśniami. Można powiedzieć: szczupły, nieumięśniony BEAR.

POLAR BEAR (niedźwiedź polarny) - określenie odwołujące się do mężczyzn typu BEAR, których owłosienie z racji wieku stało się na srebrne.

TWINK - atrakcyjny, młody bądź młodo wyglądający gej. Przeważnie są to mężczyźni w wieku oscylującym wokół lat 20, ze szczupłą sylwetką i bez owłosienia na ciele. Często mówi się o nich, że są „ładni", a nie „przystojni"; mogą być także mało męscy w zachowaniu.

WOLF (wilk) - określenie szczupłego mężczyzny posiadającego owłosienie na ciele; czasami przypisywane są mu również długie włosy.

za: wikipedia.org"
---
źródło: Polgej

3 komentarze:

Shannon pisze...

że też dopiero teraz dorwałam tego bloga!
Mężczyzna - miś - o niczym innym nie marzę :)
Misie! Jesteście cudowni i nie ma się czego wstydzić. W ogóle jak przeczytałam zdanie, że misie mają kompleksy, złapałam się za głowę!
Naprawdę możecie się podobać, i to bardzo!!!
Jestem zaciętą zwolenniczką dużych, włochatych mężczyzn :)))

Wyrdhamster pisze...

Shannon - to ty musisz sobie jakiegoś bi miśka szukać, bo większość to geje. Ja już niestety zajęty jestem... ;]

bearakustyk pisze...

Uwielbiam dużych facetów ale zmałym owłosieniem.Sam chyba nie zaliczam się do typu Bear.Jestem bez owłosienia i ważę zaledwie 98 kg i mam 176 cm wzrostu.Bardzo się cieszę że znalazłem grupę Bear na Faceboku.Chciałbym kiedyś zobaczyć Miśki na żywo.Dużo olbrzymich facetów w jednym miejscu.Duże jest piękne.